• Kącik porad

        •  

          ODPORNOŚĆ DZIECI

          Problem z odpornością to koszmar spędzający sen z powiek niemal każdego rodzica dziecka w wieku przedszkolnym. Wiosna to okres infekcyjny, nie pomaga to w sytuacji, kiedy dziecko (zwłaszcza jedynak) narażone jest na codzienny bliski kontakt z innymi dziećmi, a zarazem ich zarazkami, wirusami, bakteriami i drobnymi infekcjami.

           Zapraszam do zapoznania się z artykułem Odporność przedszkolaka

          „Jak kochać i wymagać” – nowe wydanie poradnika dla rodziców

          Aby zrozumieć dziecko, trzeba postawić się na jego miejscu, a najlepiej znajdować się w dwóch miejscach na raz – wejść w rolę dziecka i jednocześnie pozostawać rodzicem. Ponieważ jednak wszyscy popełniamy błędy i co więcej, często nie zdajemy sobie z tego sprawy, powinniśmy w sprawowaniu tych ról odwoływać się do autorytetów i sprawdzonych metod postępowania, korzystając z inspirujących doświadczeń rodziców i specjalistów – ich życzliwych praktycznych porad i fachowych wskazówek.

          Właśnie to w swojej książce proponuje Autorka, doświadczony psycholog i wieloletni edukator w dziedzinie rozwiązywania problemów między dziećmi a rodzicami. Przekonana o celowości korygujących oddziaływań rodziców, którzy chcą lepiej i mądrzej kochać swoje dzieci, uczy wrażliwości i uczuciowego utożsamiania się z drugim człowiekiem, reagowania na komunikaty młodych rozmówców, wyrozumiałości i tolerancji dla nich. Podpowiada rodzicom, jak mogą modyfikować swoje zachowania, aby zmieniały niepożądane postawy dzieci, jak mają budować nieraniące relacje z nimi i jak im pomagać, nie wyrządzając szkody.

          Poradnik niezmiennie jest szansą dla wszystkich odbiorców poszukujących efektywnych rozwiązań wychowawczych, zainteresowanych umiejętnym stawianiem dzieciom granic i zachęcaniem do współdziałania. Skłania do refleksji, pomaga zrozumieć, współpracować i współistnieć. Jego wartościowe treści trzeba poznawać i wdrażać.

           

          Owsica. Pasożyty częste u przedszkolaków

          Owsikami bardzo łatwo można się zarazić, szczególnie w przedszkolu. Leczeniu powinny być poddani wszyscy domownicy zarażonego dziecka. Owsica nie wymaga izolacji, ale w czasie choroby należy szczególnie zadbać o higienę.

          Dbanie o higienę nie daje całkowitej gwarancji na uniknięcie zarażenia pasożytami, ale warto jej przestrzegać, bo to jedyna metoda na ochronę przed robakami.

          Owsica to dla wielu rodziców, wstydliwa choroba i nie wszyscy mówią o niej, gdy pojawi się u ich pociechy. A w takiej sytuacji powinno się poinformować przedszkole, by wszyscy w grupie mogli, nawet profilaktycznie, poddać się leczeniu. Jeśli w grupie jedno dziecko jest zakażone, to niemal pewne, że pozostałe dzieci, także się zaraziły.

          Chore dziecko, nieświadomie, roznosi jaja pasożytów. Drapiąc się po pupie, przenosi je pod paznokcie. Następnie, dotykając, np. zabawek, ręcznika, deski w toalecie, zostawia na nich jaja. Są one małe i lekkie, więc unoszą się także w powietrzu. Oddychając, jaja dostają się do przewodu pokarmowego, a potem wylęgają się z nich pasożyty. Zakazić się można również jedząc nieumyte owoce lub warzywa, na których znajdują się jaja owsików. Do zakażenia dochodzi drogą pokarmową.

           

          Wystarczy, że dziecko będzie się bawiło samochodzikiem, na którym bytują jaja, a potem włoży rączki do buzi. Po około 2-3 tygodniach wystąpią u niego pierwsze objawy.  Do zakażenia robakami dochodzi, gdy jaja owsików zostaną zjedzone. Wówczas w jelicie, z jaj, wylęgają się pasożyty. Samice docierają do odbytu i tam, w nocy, składają kolejne jaja, które w ciągu 2 do 4 tygodni osiągają pełną dojrzałość. Od momentu wniknięcia do organizmu, do pierwszych objawów dochodzi w ciągu 2-3 tygodni. – Dziecko zaczyna drapać się po pupie, gdyż towarzyszy temu bardzo nieprzyjemne swędzenie. Staje się niespokojne, ma trudności z zasypianiem, jest blade, nie ma apetytu, a w okolicach odbytu pojawia się zaczerwienienie. Gdy choroba jest zaawansowana, owsiki można zobaczyć, szczególnie w nocy, gdy dziecko śpi. Wówczas w odbycie widać małe, białe niteczki. W aptece można też kupić specjalne pałeczki, którymi pobiera się wymaz z odbytu i zanosi do badania w szczelnie zamkniętym pudełeczku.

          Higiena przede wszystkim 

          Owsiki czasem powracają, szczególnie u dzieci, które nie myją rąk po wyjściu z toalety i przed jedzeniem, często ssą palec. By do tego nie dopuścić należy dbać o czystość, a dzieci uczyć, aby kilka razy w ciągu dnia, dokładnie myły rączki ciepłą wodą z mydłem. Dbanie o higienę z pewnością nie daje całkowitej gwarancji na uniknięcie zarażenia. Warto jednak jej przestrzegać, bo to jedyna metoda na ochronę przed robakami. Do zakażeń dochodzi najczęściej latem.

          Owsiki

          Pasożyty atakujące człowieka potrafią sprawić wiele kłopotów i zaburzyć gospodarkę jelitową człowieka. Najbardziej powszechnymi pasożytami są owsiki ludzkie, o których potocznie mówi się „robaki” zamieszkujące jelita. Owsiki są pasożytami żerującymi w organizmie człowieka i dające się łatwo zaobserwować w stolcach.

          Co to są owsiki?

          Owsiki należą do typu robaków zwanym nicieniem barwy białej. Ich charakterystyczny długi i wijący kształt jest sposobem na szybkie zdiagnozowanie choroby. W przypadku infekcji – ataku owsików stwierdza się chorobę zwaną owsicą. Miejscem pobytu owsików
          w organizmie ludzkim jest głównie jelito grube, gdzie potrafią przebywać, aż do fazy końcowej ich życia. Innym miejscem ich pasożytowania jest wyrostek robaczkowy oraz końcowy odcinek jelita cienkiego. Pasożyty te są dwupłciowe. Samica jest odpowiedzialna za składanie jaj, a rolą samca jest jej zaplemnienie. Zaraz po tym akcie samiec owsika obumiera. Samica natomiast potrafi żyć do 4 tygodni, po których „wędruje” z jelita grubego
          w kierunku odbytu, aby tam złożyć jaja zawierające larwy owsików. Liczba jaj waha się od 8 tys. do 12 tys. jaj.

          Owsiki, a tym samym owsica jest chorobą „brudnych rąk” i wcześniejszego kontaktu
          z pasożytem – mogą także powodować anemię. Przedostają się one do organizmu poprzez przenoszenie jaj trafiających najpierw na dłonie np. pod paznokcie, a następnie do jamy ustnej. W dalszej drodze owsiki wędrują przez cały układ pokarmowy człowieka, aż do jego jelita grubego. Samica znajdując partnera do zaplemnienia powtarza cykl rozrodczy pasożyta. Przerwanie któregoś z etapów tego cyklu jest pierwszych krokiem do wyleczenia się z owsicy. Dlatego też tak ważnym jest utrzymanie higieny osobistej, a zwłaszcza częste mycie rąk. Samice owsików składają jaj, po czym obumierają. Jaja pasożyta znajdują się
          w okolicach odbytu, a w przypadku kobiet nawet w przedniej części pochwy. Pożywieniem owsików są treści pokarmowe znajdujące się w jelicie grubym i nie rzadko to, co jemy ma decydujący wpływ na żywotność owsików. Właściwa dieta oraz wprowadzenie do niej określonych produktów np. czosnku może sparaliżować owsiki i umożliwić ich wydalenie zanim jeszcze samica zdąży złożyć swoje jaja.

          Objawy owsicy

          Objawy wystąpienia w organizmie owsicy obserwuje się głównie u dzieci. Choroba atakuje jednak w każdym wieku, choć nie rzadko to dzieci są jej głównymi nosicielami. Objawia się silnym uczuciem swędzenia w okolicy odbytu, przeważnie w nocy, ze względu na to, iż samice owsików wędrują nocą. Osoba zaatakowana przez owsika uskarża się na brak apetytu, rozdrażnienie przechodzące w nerwowość, odczuwanie silnych objawów niepokoju, w rzadszych przypadkach niedokrwistość. Charakterystycznym objawem owsicy jest zdenerwowanie objawiające się zgrzytaniem zębami, obgryzaniem paznokci. Innego rodzaju symptomem choroby jest ból głowy, bezsenność, bóle brzucha połączone
          z nudnościami, ogólne osłabienie, podkrążone oczy.

           Niezbędne jest przestrzegane higieny oraz częste sprzątanie pomieszczeń w domu. Jaja owsików w warunkach domowych mogą przeżyć do kilku tygodni, zwłaszcza przy zachowaniu odpowiedniej wilgotności i ciepłoty. Owsiki mogą znajdować się na zakażonej pościeli, bieliźnie, ręcznikach. Dbałość o czystość ograniczy ich żywotność, a domowników ochroni przed ich atakiem.

          Rodzicu !

          • Jeśli twoje dziecko ma objawy wskazujące na obecność pasożyta w organizmie, skontaktuj się z lekarzem. Niezbędne jest badanie kału oraz leczenie farmakologiczne.
          • W przypadku stwierdzenia owsicy u dziecka, leczeniem farmakologicznym obejmuje się także osoby z najbliższego otoczenia.
          • Każdy rodzic dziecka, u którego wykryto owsicę, powinien powiadomić o tym fakcie przedszkole. Celem nie jest naznaczenie malucha, ale uświadamianie innych rodziców oraz informowanie o możliwym zagrożeniu. Dorośli mogą dzięki temu uważniej obserwować własne pociechy i szybciej wykryć wczesne objawy owsicy.

           

           

           

           

          Rola aktywności ruchowej w edukacji przedszkolnej

           

          Edukacja zdrowotna uwzględniająca aktywność fizyczną i rozwój sprawności ruchowej dzieci zajmuje w przedszkolu szczególne miejsce. Ruch jest naturalną potrzebą dziecka a odpowiednia aktywność ruchowa jest dziecku niezbędna dla zapewnienia prawidłowego rozwoju fizycznego, umysłowego, motorycznego i społecznego.

          Aktywność ruchowa jako warunek pozytywnego pojmowania zdrowia jest jedną z podstawowych potrzeb człowieka, w każdym okresie życia, a szczególnego znaczenia nabiera w dzieciństwie kiedy jest niezbędna do prawidłowego rozwoju. Aktywność ruchowa ma korzystny wpływ na szereg właściwości nie tylko fizjologicznych, ale i odpornościowych, adaptacyjnych, a także na prawidłowy przebieg szeregu procesów metabolicznych ustroju. W sferze psychicznej i społecznej pomaga uzyskać szereg cech niezbędnych w życiu dorosłego człowieka, takich jak równowaga emocjonalna, odporność na stresy, umiejętność psychicznej adaptacji do zmieniających się warunków. Kształtuje ponadto poczucie odpowiedzialności, zdyscyplinowania, wytrwałość w pokonywaniu trudności, sprzyja przyswajaniu norm społecznych. Dla dzieci właściwie użyty i dozowany ruch łagodzi przebieg procesów rozwojowych, zwiększa odporność fizjologiczną, koryguje wady postawy i kształtuje pozytywne nawyki ruchowe.

          Tymczasem kondycja biologiczna i sprawność fizyczna dzieci w wieku przedszkolnym budzi wiele kontrowersji i nie jest po prostu dobra. Głównymi przyczynami takiego stanu jest styl życia i niedostateczna aktywność ruchowa, która uważana jest za podstawowy stymulator rozwoju psychosomatycznego i główny czynnik fizycznego oddziaływania. Łączona jest nie tylko z troską o zdrowie ale i sprawnością, z potrzebami wypoczynku czy  odprężenia.

          Tak więc ruch ma bardzo ogromne znaczenie dla rozwoju osobowości człowieka, a istotnym wsparciem rozwoju ruchowego dzieci w wieku przedszkolnym oprócz rodziny powinni być przede wszystkim nauczyciele.

          Szybki rozwój w okresie wczesnego dzieciństwa jest ogromną szansą edukacyjną dziecka, a także dużym wyzwaniem dla nauczyciela przedszkola. Nauczyciel powinien wspierać przede wszystkim rozwój ruchowy dziecka ponieważ ruch jest fizjologiczną potrzebą dziecka przedszkolnego i o tym powinni pamiętać jego opiekunowie. W pracy przedszkola rozwijanie sprawności ruchowej następuje głównie poprzez:

          •organizację zabaw ruchowych: zabawy orientacyjno-porządkowe, zabawy z elementem równowagi, czworakowania, biegu, rzutu, celowania i toczenia, wspinania się, podskoku i skoku; gry i zabawy na powietrzu; zabawy w terenie; zabawy na śniegu;

          •organizację ćwiczeń porannych dla dzieci;

          •organizację ćwiczeń gimnastycznych: dla dzieci młodszych w formie opowieści ruchowych po 10-20 min., dla dzieci starszych - zestawów ćwiczeń po 20-35 min.

          Oprócz zorganizowanych form ruchu, dzieci mają własne, dowolne zabawy ruchowe.

          Realizują w nich swoje pomysły, wykorzystują doświadczenia, poszukują sposobów wyrażania emocji i aktywności ruchowej. Podczas zabaw dowolnych mają okazję do sprawdzania swoich możliwości w tym zakresie. Zabawy te dają dzieciom swobodę,

          zapewniają spontaniczność.

          Rolą nauczyciela jest:

          •zapewnienie dzieciom bezpieczeństwa;

          •łagodzenie sporów;

          •zachęcenie do aktywności dzieci mało ruchliwych, mało sprawnych fizycznie;

          •aktywizowanie, podsuwanie nowych pomysłów.

          Zabawy ruchowe prowadzone w przedszkolu dostosowane są do potrzeb i możliwości dziecka. Rozwijają i doskonalą sprawność ruchową poprzez:

          •kształtowanie prawidłowej postawy;

          •kształtowanie motoryki: szybkości, gibkości, zwinności, koordynacji ruchowej;

          •rozwijanie koordynacji ruchowej;

          •wyrabianie pozytywnej motywacji do zabaw i zajęć ruchowych.

          Wykształcenie u dziecka w wieku przedszkolnym nawyku codziennej aktywności fizycznej wytworzy w nim potrzebę aktywnego sposobu spędzania czasu wolnego, co będzie kontynuowane w dorosłym życiu.

          Wiek przedszkolny to okres intensywnego rozwoju organizmu dziecka, dlatego u dzieci w tym okresie oraz w pierwszych latach szkolnych obserwuje się:

          1. wielką potrzebę ruchu i nieraz mówi się o nadruchliwości a także o konieczności zaspokojenia głodu ruchu dziecka, (przyjmuje się, że do zaspokojenia potrzeb dziecka niezbędne jest zapewnienie mu około trzech godzin ruchu dziennie)
          2. korzystne zmiany w sprawności i koordynacji ruchowej (koniec przedszkola, pierwsze lata szkolne) i dlatego okres ten nazywa się złotym wiekiem motoryczności dziecka.

          Z faktu tego wypływa cenna wskazówka dla nauczyciela – łatwość nauczania nawet bardzo skomplikowanych ćwiczeń (z czego korzystają tak zwane sporty wczesne, np. gimnastyka sportowa, artystyczna, akrobatyczna, łyżwiarstwo figurowe, pływanie itp.). Dysponując tą wiedzą możemy odważnie wprowadzać do zajęć gimnastycznych już pod koniec edukacji przedszkolnej, oprócz zabaw, zadania trudniejsze i elementy sportu.

          Pierwszorzędne znaczenie dla uzyskania pożądanego efektu ma tu prawidłowy pokaz nauczanego ćwiczenia, bowiem dzieci odwzorowują cały przebieg ruchowy, uczą się go od razu.

          Dla dzieci z dostrzeżonymi zaburzeniami rozwoju ruchowego należy, w miarę możliwości, organizować zajęcia korekcyjne na terenie przedszkola  oraz indywidualizować zadania ruchowe w czasie zajęć gimnastycznych.

          Najważniejszą przesłanką w pracy z małymi dziećmi jest przestrzeganie zdrowotności oraz zapewnienie bezpieczeństwa w czasie zajęć. W tym celu należy dokładnie sprawdzić i zabezpieczyć miejsce do ćwiczeń, urządzenia, przyrządy i przybory, szczególnie starannie po dłuższej przerwie (ferie, wakacje), właściwie zaplanować zajęcia, stosować pomoc i ochronę przy wykonywaniu trudniejszych ćwiczeń oraz przestrzegać porządku i dyscypliny podczas zajęć.

          Należy zadbać, by do zajęć gimnastycznych dzieci przebierały się w stroje sportowe. Uwaga ta dotyczy przede wszystkim zajęć prowadzonych w sali gimnastycznej i w ogrodzie w okresie letnim. Na zajęciach ruchowych w sali dzieci powinny ćwiczyć boso. Umożliwi to stosowanie ćwiczeń zapobiegających płaskostopiu. Do zajęć gimnastycznych prowadzonych zimą w ogrodzie lub w terenie pożądane były by ubrania niekrępujące ruchów, łatwe do zdejmowania i wkładania oraz odpowiednie obuwie, najlepiej sportowe.

          Aby skutecznie wspierać rozwój psychofizyczny dzieci niezbędna jest stała współpraca z rodzicami. Nie wszyscy rodzice zdają sobie sprawę z wielkiego zapotrzebowania dzieci na ruch i często nie wiążą nadruchliwości dziecka w domu z brakiem okazji do „wyżycia się” ruchowego w ciągu dnia.

          Potrzebne jest przybliżenie rodzicom reguł wychowania zdrowotnego i fizycznego dzieci, oraz uświadomienie potrzeby ruchu i niezbędnego czasu, który na to trzeba przeznaczyć.

          Porcja ruchu organizowana dziecku w przedszkolu oraz spacer do i z przedszkola nie wystarczają do zapewnienia prawidłowego rozwoju.

          Odradzajmy rodzicom przywożenie dzieci do przedszkola wózkiem lub samochodem, niech dzieci chodzą i biegają! Należy zachęcać rodziców do organizowania wspólnych zabaw ruchowych z dziećmi, do planowania im aktywności ruchowych, np. na rowerze, wrotkach, na basenie, do wyposażenia dziecka we własną piłkę i stworzenie okazji do posługiwania się nią itp.

           Szczególną troską należy otoczyć dzieci niechętnie ruszające się, stroniące od zabaw, ze znacznie obniżonym poziomem rozwoju cech motorycznych i w razie potrzeby wspólnie planować działania zmierzające do uzyskania poprawy w tym względzie.

          Ważne jest także uświadamianie rodzicom potrzeby hartowania dzieci przez przebywanie na powietrzu w każdej porze roku, zapewnienie odpowiedniego, przewiewnego i niekrępującego ubrania i stosownego obuwia.

          Aktywność ruchowa tak więc ma ogromny wpływ  na zdrowie. Organizm człowieka genetycznie zaprogramowany został na aktywny styl życia. Ruch jest biologiczną potrzebą organizmu ludzkiego. Eksperci Światowej Organizacji Zdrowia ONZ określili minimalną, tj. niezbędną dzienną normę ruchu dorosłego człowieka na 10 tys. kroków.

          Według przeprowadzonych badań aktywności ruchowej nad określeniem ramowych potrzeb ilości ruchu w poszczególnych grupach wieku, określono je w sposób następujący:

          a) chłopcy

          - w wieku przedszkolnym – 6 godz. ruchu,

          - w wieku młodszym szkolnym – 5 godz. 45 min. ruchu,

          - w wieku starszym szkolnym – 5 godz. ruchu;

          b) dziewczynki

          - w wieku przedszkolnym i młodszym szkolnym – 5 godz. 15 min. ruchu,

          - w wieku średnim szkolnym – 5 godz.,

          - w wieku starszym szkolnym – 4 i pół godz.

          Znakomity ortopeda A. Senger syntetycznie ujął znaczenie ruchowej działalności dla człowieka:

          „Ruch jest życiem - życie jest ruchem”. W tym skrócie myślowym wskazał on na pierwszoplanowe znaczenie ruchu - od ruchu nasze życie się zaczyna i nim się ono kończy. Między tym pierwszym, a ostatnim ruchem istnieje cały ich ocean. Tym większy, im bardziej aktywny tryb życia prowadził człowiek i im dłużej trwało jego życie.

           

           

           

          WARTO POCZYTAĆ – JAK PRAWIDŁOWO ODDYCHAĆ

          Znalezione obrazy dla zapytania: oddychanie przez nos

          Oddychanie przez usta- dlaczego to bardzo zły nawyk?

          Stale otwarta buzia u dziecka powinna zaniepokoić czujnego rodzica. Najwłaściwszy sposób oddychania to pobieranie powietrza przez nos. Wielu przedszkolaków oddycha przez usta. Jakie są tego przyczyny i dlaczego powinniśmy jak najszybciej wyeliminować ten nawyk?

            Oddychanie to naturalna, niezbędna do życia czynność fizjologiczna. Na co dzień nie poświęcamy większej uwagi temu, w jaki sposób oddychamy. Często dopiero katar i zatkany nos przypominają  nam, jak ważny jest drożny nos, a dzięki niemu możliwość swobodnego pobierania powietrza.

          Prawidłowe oddychanie.

          Najbardziej fizjologicznym sposobem oddychania jest pobieranie powietrza drogą nosową. W niektórych warunkach oddychamy częściowo także przez usta. Są to zazwyczaj sytuacje, w których nasz organizm potrzebuje więcej tlenu, np. przy wysiłku fizycznym czy podczas mówienia. Dziecko zarówno w trakcie snu, jak również w dzień powinno oddychać przez nos. Jest to warunek konieczny do prawidłowego rozwoju mowy. Właściwy sposób oddychania to także podstawa dla kształtowania się prawidłowego zgryzu oraz ładnego i proporcjonalnego wyglądu twarzy.

          Dlaczego dziecko oddycha przez usta.

          Przyczyn oddychania przez usta może być wiele. Najczęściej występujące to przerost trzeciego migdała, skrzywienie przegrody nosowej lub ukształtowanie nawyku oddychania przez usta na skutek długotrwałej niedrożności nosa. Powietrze pobierane przez buzię nie zostaje oczyszczone, nawilżone i ogrzane, jak to się dzieje w przypadku oddychania przez nos. Oddychanie torem ustnym osłabia śluzówkę, wysusza ją i podrażnia. Wirusy i bakterie mają wówczas ułatwione zadanie i dziecko po raz kolejny zapada na infekcję górnych dróg oddechowych.

          Mowa i zgryz, a oddychanie.

          Oddychanie przez usta wpływa niekorzystnie na wymowę. Niedomknięta buzia u dziecka powoduje, iż język przyjmuje nieprawidłową pozycję w jamie ustnej. Zamiast spoczywać na podniebieniu, zajmuje niską pozycję – leży na dnie jamy ustnej. Nawyk ten utrudnia pionizację języka, która jest nieodłącznym elementem do nauki takich głosek jak: „l”, „sz”, „ż”, „cz”, „dż”, oraz „r”.  język leżący bezwładnie na dnie jamy ustnej często „ucieka” pomiędzy zęby i w efekcie możemy mieć do czynienia z seplenieniem międzyzębowym. Jest to wada bardzo trudna do leczenia. Wymaga wielomiesięcznej terapii logopedycznej i nie zawsze przynosi oczekiwane efekty. Takie oddychanie przyczynia się również do rozwoju wielu wad zgryzu, zaburzeń pracy mięśni twarzy, w przyszłości może prowadzić do częściowej blokady dróg oddechowych.

          Jak zapobiegać?

          Najważniejszą sprawą w przypadku dzieci, które oddychają przez usta, jest ustalenie i usunięcie przyczyny powodującej trudność w pobieraniu powietrza drogą nosową. Po każdej przebytej infekcji należy sprawdzić czy dziecko powróciło do prawidłowego sposobu oddychania.  Poprzez oddychanie  przez usta do organizmu dziecka zostaje dostarczona mniejsza ilość tlenu, co wiąże się także z niespokojnym snem, brakiem energii, niechęcią do zabawy czy zaburzeniami przemiany materii.

           

           

          LATERALIZACJA – CO TO JEST?

          Proces lateralizacji rozwija się już w okresie niemowlęcym. Badania pokazują, że do 6 miesiąca życia nie obserwuje się różnic w zakresie preferencji jednej z rąk. W 7 miesiącu życia jedna z półkul mózgowych zaczyna przejawiać przewagę czynnościową i wtedy zaczynamy obserwować, że dziecko posługuje się chętniej jedną lub drugą ręką. Gdy ta preferencja będzie już wyraźna, można mówić o wczesnej lateralizacji. Między 2 a 3 rokiem życia można zaobserwować zanik przejawów lateralizacji kończyn górnych. Może wynikać to z tego, że doskonali się umiejętność chodzenia, biegania, która jest czynnością symetryczną, angażującą w tym czasie intensywniej pracę jednocześnie obydwu półkul mózgowych. Jeśli oddziaływanie półkul mózgowych jest na podobnym poziomie, to nie występuje dominacja w obrębie rąk. Gdy czynność chodzenia staje się umiejętnością zautomatyzowaną, dziecko znowu zaczyna wyraźnie preferować jedną z rąk. W wieku 6–7 lat zwykle ustala się dominacja jednej z rąk. Lateralizacja wykształca się do 12–14 roku życia, choć badacze nie są zgodni dokładnie, kiedy ostatecznie się to dzieje – jedni twierdzą, że wcześniej, a inni, że później.

          Lateralizacja to inaczej stronność ciała, a więc większa sprawność jednej strony ciała od  drugiej, która nie ogranicza się wyłącznie do pracy rąk, choć najwyraźniej zaznacza się właśnie w czynnościach manualnych. Występuje ona również w przypadku nóg oraz parzystych narządów zmysłu (oczu, uszu).

          Rodzaje lateralizacji:

          • Lateralizacja jednorodna – prawostronna. Dziecko posługuje się prawą ręką w manipulacji – rysuje, trzyma łyżkę itp., kopie piłkę prawą nogą i na tej nodze wykonuje podskoki, zagląda prawym okiem do lunetki, albo do dziurki od klucza, przystawia zegarek do prawego ucha, aby posłuchać tykania. U tego dziecka mamy dominację lewej półkuli mózgowej – w sferze ruchowej.
          • Lateralizacja jednorodna – lewostronna (występuje zdecydowanie rzadziej). Dziecko preferuje wykonywanie wszystkich czynności lewą ręką – rysuje, trzyma łyżkę itp., kopie piłkę lewą nogą i na tej nodze wykonuje podskoki, zagląda lewym okiem do lunetki, butelki, albo dziurki od klucza, przystawia zegarek do lewego ucha – u tych dzieci w sferze ruchowej dominuje prawa półkula mózgowa.

          Lateralizacja jednostronna (zarówno prawo- jak i lewo- daje większą gwarancję precyzji i ekonomii ruchów).

          • Lateralizacja nieustalona – jest stanem przejściowym u małego dziecka do czwartego roku życia nie powinna budzić niepokojów. Gdy utrzymuje się po szóstym roku życia może świadczyć o opóźnieniu procesu lateralizacji. Może występować wtedy, gdy w jakimś wariancie dominacja jest ustalona, np. leworęczność, oburęczność, obunożność. Dziecko jest niezdecydowane, czy rysować lewą, czy prawą ręką, przekłada łyżkę, widelec, ma problemy z decyzją, na której nodze skakać, najczęściej nie skacze w ogóle na jednej nodze, niezdecydowanie przekłada lunetkę, zegarek.
          • Lateralizacja skrzyżowana (niejednorodna) – w takim przypadku dziecko może być np. praworęczne i jednocześnie leworęczne, (albo odwrotnie) – każdy z narządów ruchu i zmysłów wykazuje wyraźną przewagę, ale występuje ona po przeciwnych stronach.

          Najprostszym sposobem, by ustalić dominację, jest przeprowadzenie testu, który składa się z kilku zadań (minimum 3 z jednego zakresu):

          próby do badania lateralizacji

          w zakresie oczu:

          • patrzenie przez kalejdoskop,
          • patrzenie przez rolkę papieru ,,lunetka” – kartka zwinięta w rulon,
          • zaglądanie okiem do butelki, wazonu,
          • patrzenie przez otwór wycięty w kartce,
          • patrzenie przez dziurkę od klucza,

          w zakresie rąk:

          • wrzucanie koralików do kubeczka,
          • mieszanie łyżeczką w kubeczku,
          • zgięcie papieru w kulkę,
          • sięganie po wybrany przedmiot,
          • budowanie wieży z klocków,
          • odrzucanie małej piłeczki,
          • demonstrowanie wkręcania żarówki,

          w zakresie uszu:

          • słuchanie tykania budzika,
          • słuchanie szumu dużej muszli,

          w zakresie nóg:

          • kopanie piłki,
          • zatrzymanie toczącej piłki,
          • podskakiwanie na jednej nodze,
          • przesuwanie nogą leżącego na podłodze przedmiotu,
          • wchodzenie lub schodzenie ze schodów (obserwacja, którą nogą rozpoczyna czynność).

          Lateralizacja jest integracyjnym procesem rozwoju, na tym polu również możemy wspomagać rozwój naszego dziecka.

          Oto propozycje kilku prostych zabaw, ćwiczeń, dzięki którym dzieci lepiej będą różnicować stronę lewą od prawej, będą swobodniej orientować się w schemacie własnego ciała oraz w kierunkach przestrzennych, a także dzięki nim mogą doskonalić percepcję wzrokową, koordynację wzrokowo – ruchową, oraz sprawność w zakresie małej motoryki:

          orientację w schemacie ciała i przestrzeni:

          • utrwalenie poprawnego rozumienia pojęć i określeń dotyczących pozycji ciała i prostych ruchów ( prawa, lewa, do góry, na dół, niżej, wyżej, prosta, zgięta);
          • utrwalanie rozróżniania stron ciała: pokaż prawą rękę, lewą nogę, prawe ucho;
          • określanie na obrazku położenia poszczególnych przedmiotów w przestrzeni: na, pod, przed, za, obok, w;
          • rysowanie przedmiotów w odpowiednim położeniu (np.: na środku kartki narysuj dom, obok domu stoi buda, na budzie siedzi kot, itp.);
          • chodzenie pod dyktando: idź dwa kroki do przodu, trzy kroki w lewo, dwa kroki w prawo, jeden krok do tyłu, itp.;
          • odtwarzanie konstrukcji z plasteliny i materiałów przyrodniczych (patyczki, liście, kamyki, piasek), tworzenie własnych konstrukcji i nazywanie położenia elementów.

          percepcja wzrokowa:

          • układanie puzzli, obrazków z elementów w całość;
          • zaznaczanie różnic i podobieństw pomiędzy podobnymi ilustracjami, zdjęciami;
          • układanie wg wzoru; komponowanie własnych wzorów;

          koordynacja wzrokowo-ruchowa:

          • kreślenie w powietrzu kształtów geometrycznych, liter, cyfr;
          • kreślenie linii poziomych, pionowych, ukośnych, kształtu koła;
          • rysowanie tzw. leniwej ósemki;
          • rysowanie, malowanie na dużych arkuszach;
          • wypełnianie kolorem obrazków konturowych;
          • rysowanie po śladzie – tzw. ćwiczenia grafomotoryczne;
          • obrysowanie, rysowanie z wykorzystaniem szablonów;
          • malowanie palcami, z wykorzystaniem obu rąk;
          • wycinanie nożyczkami;
          • nawlekanie korali, makaronu, słomek, itp.

          sprawność w zakresie motoryki małej:

          • wydzieranki papierowe;
          • nawijanie nici na szpulkę;
          • zbieranie małych elementów, np. grochu, koralików np. segregowanie wg. koloru itp.;
          • lepienie z plasteliny, modeliny, ciastoliny.

          Jakie mogą być konsekwencje opóźnionej lateralizacji?

          Kiedy dziecko ma opóźniony rozwój lateralizacji, gdy przyjmuje ona wariant lateralizacji nieustalonej, może to w znaczący sposób przekładać się na różne umiejętności. Skutkami opóźnionej lateralizacji mogą być m.in.:

          • trudności w różnicowaniu lewej i prawej strony;
          • trudności z orientacją w schemacie ciała;
          • problemy z orientacją w przestrzeni;
          • trudności z koordynacją wzrokowo-ruchową;

          Powyższe trudności mogą się być przyczyną problemów w nauce pisania i czytania.

           

           

          Pomysły na eksperymenty naukowe
          dla przedszkolaków

           

          Eksperymenty dla dzieci można wykonywać nie tylko w laboratorium, ale również w zaciszu domowej kuchni. Wystarczą drobne przygotowania, by maluch zagłębił się w świat naukowych odkryć. Aby przeprowadzić naukowe eksperymenty z dzieckiem, trzeba najpierw zgromadzić następujące materiały: mąkę pszenną, olej, miski, boraks, klej wodny, piasek, muszelki, kamienie, balony, ziarna (ryż, groch, fasola, kasza gryczana, kaszka kuskus), folię aluminiową, cytryny, sodę oczyszczoną, wodę mineralną, słomki, jajko, ocet, banana oraz butelkę.

           

          Eksperyment 1: Czarodziejski piasek

          Do wykonania piasku potrzeba sześciu szklanek mąki pszennej oraz jednej szklanki oleju. Oba składniki trzeba dokładnie wymieszać – masa, która powstanie, nie wysycha, przypomina swoim wyglądem piasek, jest sypka. Można się nią bawić tak jak w piaskownicy, wykorzystując foremki i tworząc babki. Jeśli do mąki pszennej i oleju dodacie odrobinę barwnika spożywczego w proszku, będziecie mogli cieszyć się kolorowym czarodziejskim piaskiem!

           

          Eksperyment 2: Wakacyjna plaża

          Wakacje już minęły, dlatego proponujemy stworzenie letniej plaży, która będzie przypominała o miłych chwilach spędzonych nad morzem. Wystarczy wsypać na dno plastikowej butelki piasek, muszelki i małe kamyczki, zalać do połowy wody, a resztę uzupełnić olejem. Wakacyjna plaża gotowa!

           

          Eksperyment 3: Aluminiowe łodzie

          Czy wiedzieliście, że z folii aluminiowej można zbudować wspaniałe statki, okręty, łodzie i żaglówki? Kiedy będą już gotowe trzeba umieścić je na wodzie i wprowadzić je w ruch. Następnie każdy statek należy zgnieść w kulkę i z powrotem położyć na wodzie. Dlaczego kulki toną, choć ważą tyle samo co statki?

           

          Eksperyment 4: Piłeczka-kangurek z jajka

          Do szklanki należy nalać octu, włożyć jajko i odstawić na jeden dzień. Po upływie tego czasu trzeba je wyjąć i opłukać w zimnej wodzie. Jajko nie będzie już twarde, tylko gumowate, ponieważ twarda skorupka jajka została rozpuszczona przez ocet. Jeśli jajko będzie dłużej zanurzone w occie niż jeden dzień, będzie miało właściwości piłeczki kauczukowej i będzie się odbijało od blatu stołu.

           

          Eksperyment 5: Masa plastyczna dla odważnych

          Przygotujcie dwie miseczki – do jednej nalejcie pół szklanki wody z łyżką boraksu (należy dobrze wymieszać), do drugiej szklankę wody i dwa wodne kleje biurowe (także należy je zmieszać). Oba roztwory trzeba połączyć ze sobą intensywnie mieszając, dla lepszego efektu zalecane jest dodanie barwnika spożywczego. Powstała w ten sposób masa jest bardzo plastyczna – ciągnąca, sprężysta, ale można ją wałkować, ciąć plastikowymi nożykami, lepić z niej kuleczki itp. (Boraks można kupić w sklepie chemicznym lub przez Internet.)

           

          Eksperyment 6: Gazowany napój domowej roboty

          Czy w domu można zrobić pyszną gazowaną oranżadę? Wystarczy wycisnąć sok z pomarańczy i cytryny, zmieszać z wodą i dodać pół łyżeczki sody oczyszczonej. Po wymieszaniu widać, że napój buzuje jak prawdziwa oranżada. Dla przypomnienia: kiedy połączymy kwas z sodą oczyszczoną, powstaje dwutlenek węgla.

           

           

           

          UCZMY NASZE DZIECI DOBRYCH MANIER JUŻ

          OD NAJMŁODSZYCH LAT!

          Dobre maniery u dzieci, czyli dziecięcy savoir-vivre

          „Bądź grzeczny”, mówimy często naszym pociechom, chcąc, by przestrzegały one reguł kindersztuby. Należy pamiętać, że dobre wychowanie dzieci powinno zakładać uczenie dobrych manier już „od małego”. Dlaczego jest to takie ważne?

          Tajniki dobrego wychowania dzieci

          Dobre maniery u dzieci to wyraz kultury, ogłady i dobrego wychowania. Niektórzy rodzice zaczynają uczyć zasad dobrego wychowania dopiero kilkulatków. Nauczenie dobrych manier przedszkolaka, który nie mówił wcześniej „proszę" i „dziękuję” lub nie umiał zachować się przy stole, może być sporym wyzwaniem. Dlatego warto pamiętać, że im wcześniej zacznie się uczyć dzieci dobrego wychowania, tym szybciej je sobie one przyswoją. Dobrych manier powinien bowiem przestrzegać każdy – niezależnie od wieku.

          Nauka dobrych manier – o czym pamiętać?

          Naukę dobrych manier najlepiej przeprowadzać w codziennych sytuacjach – dzięki temu dziecko odruchowo nauczy się zachowywać prawidłowo, najczęściej poprzez naśladowanie dorosłych. Przede wszystkim dziecko powinno mieć kulturę osobistą, która pozwoli im poprawnie zachowywać się w różnych sytuacjach – zarówno w domu, jak i poza nim. Nauka dobrych manier powinna polegać na uczeniu używania zwrotów grzecznościowychokazywania szacunku w stosunku do innych osób, respektowania prywatności czy umiejętności oferowania pomocy.

          Domowa szkoła dobrych manier dla dzieci

          Dzieci najłatwiej nauczą się zasad dobrego wychowania, gdy będą naśladować zachowanie dorosłych. Nauka dobrych manier powinna być naturalnym procesem. Dawanie osobistego przykładu musi iść w parze z tłumaczeniem dziecku reguł kindersztuby, cierpliwością i umiejętnością wyznaczenia granic dopuszczalnego zachowania. Niech maluch, który nawet jeszcze nie potrafi mówić, przyzwyczai się, że za każdym razem, gdy rodzic poda mu klocek, usłyszy „proszę”. Kilkulatkowi powinniśmy już przypominać też o mówieniu „dziękuję” i „przepraszam”, a uczeń powinien np. pamiętać o tym, aby w autobusie ustępować miejsca starszym.

          Bardzo dobre maniery bardzo dobrą inwestycją

          Gdy dziecko uczy się kulturalnego zachowania od małego, łatwiej mu opanować nie tylko podstawowe zasady uprzejmości i przyzwoitości, ale też zyskuje na pewności siebie i naturalności, bo wie, że odnajdzie się w każdej, nawet niezręcznej sytuacji. Wpływa też na jego relacje z innymi, bo osoby uprzejme, skore do pomocy, taktowne i kulturalne są po prostu bardziej lubiane. Dobre maniery u dzieci pozytywnie wpłyną więc na ich przyszłość, bo znajomość reguł po prostu ułatwia życie.

           

           

          ZNACZENIE CZYTANIA BAJEK DLA ROZWOJU DZIECKA W WIEKU PRZEDSZKOLNYM

          Słynna włoska psychoanalityk Maria Valcarenghi, autorka wielu książek/bajek dla dzieci uważa, że „(…) do sześciu lat powinno się codziennie opowiadać dziecku co najmniej jedną bajkę”.

          Książka często jest określana jako skarbnica wiedzy, przyjaciel człowieka. Dlaczego ma tak znaczący wpływ na rozwój dziecka zwłaszcza w okresie wieku przedszkolnego? Jest to okres, w którym dziecko doznaje pierwszych przeżyć emocjonalnych, dokonuje pierwszych obserwacji i gromadzi swoje spostrzeżenia, doświadczenia, zdobywa wzorce postępowania.

          MÓWI SIĘ, ŻE CZYTANIE BAJEK UBOGACA DZIECKO W DZIEWIĘĆ DIAMENTÓW:

          1. Książka pobudza rozum do myślenia. Dokonując oceny postępowania postaci występujących w bajkach, dziecko zdobywa umiejętność samooceny, uczy rozróżniać prawdę od fałszu.
          2. Pomaga zmierzyć się z własnymi lękami i zwyciężyć je. Po pierwsze - poprzez swój symboliczny język. Mówiąc: las, ogień, wilkołak, czarownica, bagna – postaci i wyobrażenia są odzwierciedleniem wewnętrznych stanów, wcieleń, wad, które trudno byłoby wyrazić przy pomocy realistycznych opowieści. Odwołanie się do symbolu jest o wiele ciekawsze. Symbol zawiera w sobie tę umiejętność że w zwięzły sposób potrafi przedstawić stan lęku, opisuje go w taki sposób, który pozwala dziecku na skontrolowanie jego emocji i zapanowanie nad nimi. Po drugie – bajki pomagają w przezwyciężeniu lęku, gdyż zawsze dobrze się kończą. Poprzez swoje szczęśliwe zakończenie dodają dziecku wiele otuchy, zapału i odwagi.
          3. Ułatwia dziecku poznawanie siebie samego i porządkowanie chaosu uczuć. Uczy odróżniać dobro od zła, wyzbywa egoizmu, uwrażliwia na cierpienia innych
          4. Poprzez zabawę w łatwy sposób pomaga mu rozwijać swoje słownictwo.
          5. Ma właściwości terapeutyczne – uspokaja, a sytuacje komiczne wywołają śmiech i napełniają radością.
          6. Poprzez konkretnie zarysowany obraz, uświadamia dziecku korzyści wypływające z dobrego zachowania.
          7. Pobudza fantazję i rozwija umiejętności twórcze. Usłyszane treści inspirują swobodne zabawy dzieci. Dziewczynki chętnie wcielają się w role tańczących księżniczek w sukniach balowych, chłopcy - w role rycerzy, bądź innych znanych postaci które inspirują do tańca, podskoków oraz biegów.
          8. Umożliwia rodzicom pogłębianie relacji między nimi a dzieckiem. Głos mamy albo taty to głos najważniejszy w życiu dziecka. Rodzice czytający książkę/bajkę swojemu dziecku, wpatrujący się w jego twarz, głaszczący je po twarzy …nie ma lepszego sposobu na bliskość. Twierdzi się, że czytanie książek/ opowiadanie bajek to „najintymniejsza relacja wychowawcza”.
          9. Fakt, że opowiadania, bajki kończą się zawsze pomyślnie sugeruje dziecku optymistyczną wizję życia: bajka kończy się zawsze pomyślnie pomimo różnorakich perypetii bohater obdarzony jest zawsze długim i szczęśliwym życiem.

          ( Na podstawie książki „Voglia di educare”, Elledici, Leumann, Torino, s. 138-149)

           

          "Poczytaj mi mamo, poczytaj mi tato"?

          Co to jest bajka?

          Dla nas dorosłych jest to po prostu fikcyjna opowieść, w której bohaterowie przeżywają przeróżne historie.

          Jednak nie dla dziecka ?

          Dla niego to coś więcej ? to świat, w którym może ono pozostawić swoje emocje. Może bezpiecznie przeżyć lęk, strach, złość, radość, smutek, żal, szczęście. To bohaterowie, z którymi dziecko się utożsamia. To oni od najmłodszych lat uczą je jak zachować się w wielu trudnych sytuacjach. Co zrobić, jak zareagować, pomagając mu zbudować poczucie swojej wartości i sprawczości. Często nam dorosłym wydaje się, że tak prosta czynność jak czytanie bajki jest marnowaniem cennego czasu, którego przecież mamy tak niewiele.

          Nic bardziej mylnego!

          Badania przeprowadzone przez wspaniałych naukowców życia ? RODZICÓW, dowodzą iż, codzienne czytanie bajek lub innych utworów literackich dzieciom jest kluczem do wiedzy i sprawności umysłu. Jest to pokarm dla ich intelektu, psychiki, wyobraźni, logicznego myślenia, rozwoju słownika dziecka. Prosta czynność jaką jest czytanie pozwala rozwinąć szereg umiejętności niezbędnych chociażby w szkole ? pozwala ćwiczyć umiejętność skupienia uwagi, koncentracji, analizy i syntezy słuchowej, logicznego myślenia oraz kojarzenia przyczynowo ? skutkowego. Wzbogaca słownictwo oraz umiejętności wypowiadania się poprzez np. formułowanie wniosków. Uczy zachowań społecznych jak i wrażliwości na innych. Istotne jest to, że oprócz tych wszystkich niezwykle ważnych zalet, najważniejszą z nich jest budowanie silnych relacji między rodzicami i dziećmi. Relacje te budowane od najmłodszych lat stanowią ważny fundament pod przyszłe, dorosłe relacje dziecka z rodzicami, ale przede wszystkim z innymi ludźmi.

          Dziś, w XXI w. na świecie istnieją miejsca, w których dzieci NIGDY nie widziały książki, którym nigdy NIKT nie przeczytał ani jednej bajki.

          Mamy to szczęście, że nasze dzieci mają w każdej chwili dostęp do pięknych, kolorowych książek. Ale oprócz tego, że lubią oglądać książki, uwielbiają słuchać bajek czytanych im przez bliskie dla nich osoby ? rodziców, rodzeństwo, dziadków oraz swoje Panie z przedszkola. Są to ważne momenty, w których czują się wyjątkowe ponieważ jest to czas przeznaczony tylko dla nich.

          W naszym przedszkolu mają Państwo wyjątkową okazję wypożyczenia przez cały rok szkolny ciekawych pozycji z literatury polskiej jak i zagranicznej dla dzieci. Również dla Państwa mamy do zaproponowania literaturę specjalistyczną z zakresu psychologii i pedagogiki małego dziecka, pozwalające odnaleźć odpowiedzi na nurtujące pytania oraz trudności, z którymi czasem musimy się zmierzyć.

          Zachęcamy także do korzystania ze zbiorów książek znajdujących się w kąciku ?Wędrującej książki? przy wejściu do przedszkola, gdzie na bieżąco pojawiają się nowe, ciekawe pozycje z literatury dziecięcej, jak i przeznaczonej dla dorosłych.

          Przez cały rok dzieci wraz z nauczycielkami czekają przed śniadaniem oraz po podwieczorku na Państwa odwiedziny z ciekawą, ulubioną bajką dziecka. Wystarczy 15 min, aby uszczęśliwić swoje dziecko. Tak niewiele, aby pokazać dzieciom jak są dla nas wyjątkowe i ważne. Państwa uwaga i troska są najpiękniejszym darem jaki można im podarować, nie tylko na święta, ale przez cały rok!

          Wiek 4-6 lat:


          Florence and Richard Atwater - Pan Popper i jego pingwiny
          Hans Christian Andersen - Baśnie
          Wanda Chotomska - Wiersze, Pięciopsiaczki
          Carlo Collodi - Pinokio
          Waclaw Čtvrtek - O gajowym Chrobotku; Bajki z mchu i paproci
          Astrid Lindgren - seria o Pipi Pończoszance, Emil ze Smalandii
          Hugh Lofting - seria o Doktorze Dolittle
          Kornel Makuszyński - Przygody Koziołka Matołka
          Małgorzata Musierowicz - Znajomi z zerówki
          Alan A. Milne - Kubuś Puchatek, Chatka Puchatka
          Renata Piątkowska - Na wszystko jest sposób ; Nie ma nudnych dni
          Barbara Stępniak-Wilk - Tulisia
          Małgorzata Strzałkowska - Leśne głupki; Wierszyki łamiące języki

           

           

           

          Zdrowa dieta czyli jak dziecko namówić do jedzenia 5 porcji warzyw, owoców lub soku

          Każdy rodzic z wielką uwagą i troską obserwuje rozwój swojego dziecka i stara się zapewnić mu wszystko to, co dla niego najlepsze.

          W okresie intensywnego i szybkiego rozwoju naszych pociech niezwykle ważna jest odpowiednia dieta bazująca na warzywach, owocach i sokach.

          Warzywa, owoce i soki stanowią niezbędny składnik diety każdego dziecka, ponieważ dostarczają organizmowi potrzebnych mikroelementów i witamin niezbędnych do prawidłowego funkcjonowania organizmu oraz biorą udział w wielu procesach życiowych, istotnych dla właściwego rozwoju fizycznego i intelektualnego młodego organizmu.

          Zawarte w owocach, warzywach i sokach witaminy są potrzebne do prawidłowej pracy mózgu procesów uczenia się, zapamiętywania, koncentracji i uwagi oraz uczestniczą w procesie uwalniania zawartej w pożywieniu energii  tak bardzo potrzebnej każdemu dziecku do nauki i zabawy.

          Wyniki badań prowadzonych przez lekarzy oraz ekspertów żywieniowych na całym świecie pokazują, że w trosce o zdrowie trzeba zjadać codziennie minimum 500 g owoców i warzyw rozdzielonych na co najmniej 5 porcji.

          Czasami nie jest łatwo rodzicom namówić swoje dzieci do regularnego jedzenia warzyw i owoców. Najbardziej otwarte na nowe smaki są maluchy w wieku od 2 do 4 lat. Im dziecko starsze, tym trudniej przekonać je do jedzenia nieznanych lub nielubianych dotąd warzyw i owoców. Nie należy jednak zmuszać ich do jedzenia, ponieważ to nigdy nie przynosi zamierzonego efektu. Zamiast bezradnie rozkładać ręce, lepiej uzbroić się w cierpliwość i podejść do problemu kreatywnie. Dzieci lubią soki, więc podanie im warzyw i owoców w postaci soku da nam pewność dostarczenia naturalnych witamin w tej wygodnej postaci.

           

          WARZYWNO  OWOCOWO SOKOWE TRIKI DLA KAŻDEGO RODZICA

          Angażuj… swoje pociechy w przyrządzanie zdrowych posiłków. Przygotujcie wspólnie np. sałatkę. Wspólnie przyrządzone danie zawsze lepiej smakuje. Ponadto podczas wspólnych przygotowań dzieci mogą się wiele nauczyć o owocach i warzywach.

          Baw się… jedzeniem. Aby uatrakcyjnić dziecku posiłki, warto pozwolić sobie na odrobinę szaleństwa w kuchni. Układaj warzywa na kanapkach/talerzu, tak by przypominały bajkowe twarze, krajobrazy, tworzyły niezwykłe historyjki. Wszystko zależy od twojej wyobraźni. Aby zafascynować swoją pociechę warzywną przekąską, możesz np. ułożyć z niej kwiatek: sałata niech będzie trawą, kawałek zielonego ogórka może być łodygą, pokrojona rzodkiewka i pomidor mogą wystąpić w roli płatków kwiatów, a na to wszystko niech patrzy kukurydziane słońce. Smacznej zabawy!

          Kupuj… warzywa, owoce i soki wspólnie z dzieckiem. Pozwól mu decydować, jakie warzywa, owoce i soki będziecie dziś jedli lub pili i co kupicie. Na etapie zakupów łatwiej będzie przekonać pociechę do odkrywania nowych smaków, bo maluch nie będzie czuł takiej presji, jak przy stole.

          Mieszaj… soki, przygotowując nietypowe połączenia smaków. To nie tylko doskonały pomysł na urozmaicenie diety, lecz także świetna zabawa dla całej rodziny. Zmieszaj przynajmniej 2 smaki soków (np. pomarańczowy z grejpfrutowym lub jabłkowy z wiśniowym), a zadaniem dziecka niech będzie odgadnięcie, co wchodzi w ich skład.

          Miksuj… warzywa i owoce, jeśli dziecko kręci nosem, gdy dostaje je w klasycznej wersji. Na przykład zmiksuj jogurt z owocami i podaj pociechom w formie deseru. W równie prosty sposób możesz przygotować pyszny obiad. Wystarczy, że do makaronu przygotujesz sos i zmiksujesz z przeróżnymi warzywami lub przygotujesz zmiksowaną zupę warzywną typu ?krem?.

          Nalewaj? dzieciom sok w różnych sytuacjach i o różnych porach. Jest on niezwykle wygodną formą zdrowej porcji. Soki owocowe i warzywne zachowują większość witamin zawartych w świeżych owocach i warzywach, a przykładowo jedna porcja soku z grejpfruta lub pomarańczy pokrywa całkowite dzienne zapotrzebowanie na witaminę C.

          Podsuwaj… kawałki mandarynek i pomarańczy jako przekąskę, gdy dzieci są pochłonięte zabawą, a pokrojone marchewki i jabłka świetnie nadadzą się do pochrupania podczas seansów filmowych. Dzieci nawet nie zauważą, kiedy zjadły jedną z 5 porcji warzyw i owoców.

          Uprawiaj… wraz z dzieckiem własny ogródek. Istnieje wiele łatwo dostępnych warzyw, które można łatwo hodować na domowym parapecie. Jeśli dziecko zobaczy, jak rosną warzywa i jak się je pielęgnuje, z pewnością łatwiej da się przekonać do ich jedzenia. Dodatkowo będzie mogło się nauczyć odpowiedzialności i lepiej poznać świat roślin.

          Wynegocjuj… próbowanie nowego warzywa, owocu lub soku co tydzień. Umów się z dziećmi, że raz w tygodniu będziecie wybierać zdrowy specjał, którego jeszcze nie jadły lub nie piły. Niech to będzie wspólna zabawa w owocowych odkrywców. Wspólne poznawanie nowych smaków będzie świetną zabawą i pomoże dzieciom oswoić nieznane warzywa, owoce i soki.

          Zabierz… dzieci na wycieczkę. Pokaż im, jak wygląda prawdziwa uprawa warzyw i owoców. Niech spróbują owocu prosto z krzaczka. Zainteresuj odpowiednio swoje pociechy tym tematem i wzbudź pozytywne skojarzenia. Po powrocie do domu dużo łatwiej będzie namówić dzieci do zdrowej diety.

          Zakreślaj… kolejne owocowo-warzywne porcje na specjalnym wykresie. Na kartce papieru przygotuj np. tabelkę, w której dzieci mogły zaznaczyć, jakie warzywa i owoce zjadły oraz jakie soki wypiły danego dnia. To wspaniały konkurs, w którym możesz przyznawać odznaki i nagrody. Jeśli każdy z członków rodziny dołączy do zabawy, nawet nie zauważysz, kiedy dziecko będzie chciało przegonić innych uczestników tego nietypowego wyścigu.

          Jeśli Twoje dziecko nadal nie chce jeść niektórych warzyw i owoców, daj mu trochę czasu. Według specjalistów, aby dziecko polubiło nowe warzywo, musi go spróbować nawet 10-15 razy.

          Pamiętaj też, że jednym z najważniejszych sposobów jest dawanie dziecku dobrego przykładu. Dzieci obserwują nasze zachowania, naśladują nasze gesty i słowa. Jeśli sami nie sięgamy po warzywa, owoce i soki, trudno wymagać od naszych dzieci, aby one grzecznie takie przysmaki spożywały.